Image

 Krasnal Niewypałek na stałe zagościł na Stadionie Olimpijskim. Dziś popołudniu, uroczystego "odsłonięcia" Krasnala, dokonał Wojciech Gęstwa, dyrektor Wrocław Maratonu. Stało się to na kilka godzin przed wrocławskim nocnym półmaratonem.

Niewypałek  wykonany jest z brązu, ubrany w piżamkę mierzy 35 centymetrów, waży 8 kilogramów, a na jego głowie znajduje się mała latarka. Propozycja imienia wygrała w plebiscycie ogłoszonym za pomocą mediów społecznościowych. Odnaleźć możecie go przy trybunie zachodniej, między Stadionem Olimpijskim a Stadionem Lekkoatletycznym.

- „Niewypałek” to nawiązanie do pierwszej, odwołanej edycji wrocławskiego nocnego półmaratonu – mówi Wojciech Gęstwa, dyrektor Wrocław Maratonu. Ten pomysł był nie tylko najlepiej oceniony przez internautów, ale i przez ekipę organizatorów. Podchodzimy do niego z dużą dozą dystansu – to nie tylko subtelna forma żartu, ale i podziękowanie dla społeczności biegaczy. Środowisko półmaratończyków nie tylko nie odwróciło się od wrocławskich imprez, ale z roku na rok coraz chętniej bierze udział w naszych biegach. Udało nam się przekuć pierwotną porażkę w sukces, w dużej mierze dzięki naszym zawodnikom! Imię Niewypałek będzie hołdem także dla nich – z przymrużeniem oka – dodaje dyrektor Gęstwa.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image 

Image 

{moscomment}