Image
 
W minioną niedzielę 4.10.2015 w stolicy Śląska, Katowicach już po raz siódmy biegacze rywalizowali w ramach Silesia Marathonu. Z roku na rok impreza dynamicznie się rozrasta. Na mecie maratonu zameldowało się 1174 zawodników, półmaraton ukończyło 1121 biegaczy, a dzień wcześniej ok. 1300 osób pobiegło w Mini Silesia Maratonie.

Trasa maratonu wiodła ulicami trzech miast: Katowic, Siemianowic, Mysłowic (i ponownie Katowic). Start i meta były usytuowane na Placu Słonecznym przed Silesia City Center. Październikowa niedziela była jak na polskie warunki wyjątkowo upalna, co na pewno nie sprzyjało biciu rekordów. Czas zwycięzcy maratonu potwierdzał wpływ pogody na wynik. Najszybszy okazał się  zwycięzca tegorocznego Cracovia Maratonu, zawodnik z Ukrainy Taras Salo, osiągając wynik 2:33:09. Wystarczy tylko dodać, że w Krakowie udało mu się uzyskać rezultat 2:17:03. Ukrainiec przyznał na mecie, że nie spodziewał się takiej pogody i nie przypomina sobie, aby biegał w takich warunkach o tej porze roku. Drugie miejsce wywalczył zeszłoroczny triumfator Silesia Marathonu, biegnący z numerem jeden - Rafał Czarnecki (2:34:27), a trzeci był inny biegacz z Ukrainy - Anatoli Demyda (2:34:56).

Najlepszą z pań okazała się Patrycja Włodarczyk z Jaworzna, której jako jedynej z kobiet udało się złamać barierę trzech godzin - 2:54:36.    

Na dystansie półmaratonu z dużą przewagą zwyciężył Kenijczyk Kimaijo Hillary Kiptum Moijo - 1:08:37, wśród Pań Ukrainka Walentyna Kiliarska - 01:23:43.    

Zawodnicy stawili sie licznie na starcie maratonu i imprez towarzyszących, nie brakowało też kibiców zwłaszcza, że w pobliżu startu i mety usytuowane jest centrum handlowe.

Impreza miała także swoją odsłonę jako Silesia Half Marathon Shadow Run, wśród żołnierzy stacjonujących w bazie Bagram, w Afganistanie. Tam start nastąpił już o godz. piątej rano, ale temperatura i tak sięgała wtedy blisko dwudziestu stopni Celsjusza. Na starcie oprócz Polaków pojawili się też Amerykanie i Słowacy. Trasę zabezpieczała Żandarmeria Wojskowa,  punkty nawadniania i medyczne rozlokowane były co 2,5 kilometra.

Przypomnijmy, że pomysłodawcą maratonu w Katowicach jest Bohdan Witwicki - biegacz, animator aktywności fizycznej i sportu, prezes fundacji Silesia Pro Active. Pełni on także oczywiście funkcję dyrektora maratonu.

 

{moscomment}