Image

Kilka dni temu mieliśmy niewątpliwą przyjemność uczestniczenia w prezentacji najnowszej kolekcji marki PUMA. O tym dlaczego to była taka przyjemność :) dowiecie się z poniższego materiału. Zapraszamy także do obejrzenia zdjęć z pokazu autorstwa naszego fotografa - Doroty Świderskiej.

Mateusz Jasiński:  Spośród wszystkich, liczących się na świecie marek sportowych, PUMA straciła najwięcej. Najwięcej biorąc pod uwagę sektor sprzętu do biegania. Ludzie odpowiedzialni za rozwój marki na rynku biegowym ewidentnie zaspali na pierwszy autobus, na szczęście wsiedli do drugiego i mozolnie, aczkolwiek konsekwentnie doganiają konkurencję.

Bez bicia przyznam się, że jeszcze kilka lat temu w ogóle nie brałem pod uwagę PUMA jako marki produkującej buty i tekstylia do biegania. Od zawsze "Dziki kot" kojarzył mi się z piłką nożną i sportami drużynowmi, natomiast w mojej "świadomości biegowej" Kocur w ogóle nie istniał. Zawsze był NIKE, ASICS, Mizuno, Adidas, ale nigdy PUMA. Spotkanie biegacza w butach tej marki było naprawdę rzadkie, poza tym buty niczym się nie wyróżniały. Dużym plusem była solidność wykonania i trwałość konstrukcji, ale już w tamtym okresie, to było zdecydowanie za mało, aby walczyć z największymi.

Aktualna sytuacja rynkowa jest bardzo dynamiczna, nie posiadam aktualnych danych dot. sprzedaży, nie wiem również jaki kawałek tortu zagarnęła PUMA w tym sezonie, natomiast chyba nie skłamię jeśli powiem, że marka spod znaku czarnego kota radzi sobie coraz lepiej. Swoje wnioski wyciągam z obserwacji, własnych doświadczeń, jak i rozmów z samymi biegaczami. Na ścieżkach biegowych można zobaczyć pokaźne grono śmigających w butach serii Faas 500, a 'trzysetki' są popularnymi butami startowymi. Kiedy pytam osoby biegające w 500 czy 300, słyszę same pozytywy. Nic dziwnego. Faas'y są jak dotychczas najwygodniejszymi butami w jakich miałem przyjemność biegać, dokładając do lekkość konstrukcji i modny design, otrzymujemy produkt idealny. Rzecz jasna w moim odczuciu.
 
Wielkie brawa należą się inżynierom, którzy z uwagą przysłuchują się uwag wypływających ze środowiska biegowego. Nowa kolekcja butów i ciuchów do biegania jest po prostu rewelacyjna, idealnie wpada w mój gust. Po premierze nowej kolekcji z pewnością będę lżejszy o kilka stówek... Dotychczas nie przykładałem wagi do tego, jak ubieram się na trening, ale czasy się zmieniają, nie ukrywam, że nowy sprzęt w mojej garderobie jest bodźcem motywacyjnym. Jedyne co mi się nie podoba to ceny ubrań do biegania, w ogóle. To dość droga zabawa, ale wychodzę z założenia, że lepiej zapłacić więcej i być posiadaczem naprawdę świetnej jakości sprzętu, który wystarcza na kilka sezonów.

Image

Image
 
 
Jaka jest nowa kolekcja PUMA?
Modna, wygodna i praktyczna. Projektanci w końcu nie pominęli ważnej kwestii w ciuchach do biegania i tuż obok modnego desingu, postawili na praktyczność, co przełożyło się na udogodnienia w postaci większej liczby kieszonek i innych ciekawych rozwiązań.
 
Image
 
Image 
 
Jednoczęściowe lajkry do biegania ze spódniczką, to ciekawa propozycja dla pań, które niekoniecznie chcą eksponować pośladki, ale cenią sobie komfort w trakcie biegania. Nie wiem jak Wy, ale ja nie cierpię biegania w dresach, czy innych obszernych sportowych spodniach/spodenkach. Gdybym był kobietą, z pewnością skorzystałbym z propozycji zaprezentowanej jak wyżej na zdjęciu, choć z drugiej strony podobno mam zgrabne pośladki, więc dlaczego miałbym je ukrywać? ;)
 
Image
 
Image
 
Tę kurtkę muszę mieć!
 
Image
 
Image
 
Coś dla biegaczy, którzy nie lubią się rzucać w oczy. Prosty krój i klasyczne kolory z subtelnym logo, to wyróżnik serii COMPLETE. Materiały z których zostały wykonane koszulki są super lekkie i przyjemne w dotyku. 
 
Image
 
Image
 
Żarówiasta bluza do biegania z tegorocznej edycji bardzo spodobała mi się wizualnie, niestety ściągacze umiejscowione przy szyi irytowały mnie w trakcie biegania. Nie lubię jak coś mi lata przy twarzy;). Na szczęście ten mankament został wyeliminowany. Brawo za wyciągnięcie wniosków.
 
Image
 
Image 
 
Jak z klasycznych spodenek do biegania zrobić mini-sportową spódniczkę? Wystarczy ściągnąć sznurki.
 
Image
 
Image
 
Kurtka do biegania niewiele się zmieniła, nie licząc kolorystyki i zmniejszenia gramatury. Co sądzicie o tych kolorach?
 
Image
 
Image
 
Surrealistyczne wzory u jednych wzbudziły zachwyt, u innych politowanie. Ciekawy i oryginalny design, coś dla hipsterów! :)
 
Image
 
Kieszonka z boku z tyłu to duże udogodnienie, bieganie z kluczami czy czymkolwiek innym w ręku bardzo mnie irytuje...
 
Image
 
Jednoczęściowy strój do biegania, który zgodnie słowami producenta jest nawiązaniem do strojów sprinterskich. Ponoć materiał jest bardzo rozciągliwy i nie ma problemów z zakładaniem.
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
 
 
Podsumowanie

Nowa kolekcja tekstyliów do biegania PUMA na sezon 2013, jest z pewnością lepszą w porównaniu do tegorocznej. Jeszcze mniejsza gramatura ubrań, dodanie praktycznych kieszonek i bardziej stonowane, aczkolwiek wciąż wyróżniające się kolory, będą naprawdę mocnym punktem oferty sprzedażowej. W relacji zabrakło zdjęć odzieży, dla biegaczy z większą zasobnością portfela. Mowa o odzieży, która została na wzór budowy ścięgien i mięśni człowieka. Specjalny system kompresjno-podtrzymujący (nie mogłem znaleźć bardziej trafnego określenia), podobno ma zapobiegać kontuzjom i zwiększać efektywność biegu. Ciężko zweryfikować tę informację, sceptycznie podchodzę do tego typu zapowiedzi, dlatego wstrzymam się od jakichkolwiek komentarzy. Wyjdzie w praniu.

W kolejnej części relacji pod lupę wezmę buty do biegania, czyli zdecydowanie ciekawszą część prezentacji. Będzie o czym pisać!

Autor tekstu: Mateusz Jasiński - treningbiegacza.pl
Zdjęcia: Dorota Świderska - maratonczyk.pl
{moscomment}