Dział - PUMA - Zapraszamy
WWW - PUMA
 
 Image
 
Piotr Siliniewicz - tester: Moje biegania z przełomu tegorocznej zimy z wiosną, to m.in. czas testowania butów Puma Mobium Elite. Warunki pogodowe nie zapewniły możliwości trenowania w głębokim śniegu, mrozie, ale też i błocie, czy ulewnym deszczu. Biegałem zatem po miejskich, w miarę suchych, „twardościach” oraz leśnych ścieżkach (czasem z nawierzchnią szutrową). Na początku, zgodnie ze swoimi zasadami, buty dopasowywałem do swoich stóp i mojego sposobu poruszania się podczas kliku pieszych spacerów po lesie. Potem dopiero przyszedł czas na bieganie.  

Kolorystycznie, para testowanych butów, to zbiór kilku barwnych plam: z przodu ciemno niebieskie wierzchy z dużymi pomarańczowymi akcentami (logo firmowe i trzy pasy), czarne siatkowe elementy z tyłu i po bokach, takie też sznurowadła tkwiące w niebieskich dziurkach i pętlach. Spody jaskrawo żółte z czarnymi kształtkami. Początkowo, nieco raziły mnie takie połączenia, ale z czasem nabrałem do nich przekonania; zresztą - de gustibus… 
 
Moje zasadnicze wymagania wobec obuwia biegowego, to porządna amortyzacja od spodu, pewien luz dla palców i stabilne utrzymywanie pięty. Po pierwszych wzajemnych „dopasowywaniach” trzymanie pięty wyregulowałem regulacją sznurowadeł (wystarczająca długość i szorstkość); pozostałe kwestie były załatwione od samego początku.

Podstawową nowością okazała się technologia Mobium, czyli konstrukcja zapewniająca elastyczne układanie się podeszwy, zgodnie ze zmieniającym się kształtem stopy, oraz wspomaganie pracujących mięśni. Uzyskano to poprzez wbudowanie odpowiednich poduszek powietrznych i elementów o charakterze ścięgien (umocowanych na zewnętrznej części podeszwy). Dzięki nim, wyraźnie odczuwałem na podbiciu swoisty komfort wygodnej, dopasowanej podeszwy. Miałem też wrażenie, że przednia część buta kształtuje się zgodnie z profilem podłoża, do czego musiałem się przyzwyczaić.           

Buty są lekkie (jeden waży niewiele ponad 200 g), wygodne (szczególnie w rejonie palców) i stabilne. Miałem odczucie zróżnicowanego poziomu przyczepności spodów, w zależności od nawierzchni – dobrego na asfalcie, kamiennej kostce, ubitej ziemi i szutrach, gorszego – na mokrych podłożach oraz liściach i nieco luźnym gruncie.

Siatkowe wierzchy nie w pełni izolowały stopy od obfitych ilości wody. Ponieważ dotyczy to także odprowadzania wody, więc takie rozwiązanie nie budziło moich protestów.   

Reasumując, buty Puma Mobium Elite mogę spokojnie polecić do codziennego użytku, jako obuwie wygodne i sprawdzające się w większości zróżnicowanych warunków do treningów i startów.           
 
Image
 
Image
 
Image
 


{moscomment}