Image
 
Marcelina Puchała: Nastała wiosna, a razem z nią sezon na biegi masowe. Żele energetyczne to produkt, którego zakup niemal każdy rozważa przed startem. Niestety większość biegaczy dokonuje tego nawet dzień przed zawodami, nie przetestowawszy ich wcześniej. Praktyka taka jest jak najbardziej niewskazana, więc chcielibyśmy Państwu przybliżyć tematykę stosowania żeli energetycznych podczas biegu długodystansowego i zachęcić do wcześniejszego przetestowania podczas treningu.
 
Ze świetną i bardzo bogatą ofertą żeli wychodzi w tym sezonie marka-siostra dobrze znanej Państwu marki Kalenji – Aptonia. Na rynku istnieje już dobre kilka lat i od początku zapewnienie energii biegaczom czy kolarzom podczas wysiłku, było priorytetem dla marki. Jednakże zanim zagłębimy się w najnowsze propozycje, które zostały przygotowane dla Państwa przez Apotnię, skupmy się przez chwilę na tym, czym są tak naprawdę żele energetyczne i jak najeży je stosować. 

 Image
 
Żel energetyczny to nic innego jak węglowodany, cukier w czystej postaci. Często producenci wzbogacają skład dodatkami, takie jak: witaminy, składniki mineralne, BCAA, kofeina, jednakże cel jest zawsze jeden – dostarczenie jak najszybciej energii. Żele są najzwyczajniej w świecie wygodne, lekkie i bardzo łatwo przyswajalne. I to stanowi ich największą zaletę, albowiem żywienie w trakcie długich treningów czy startów jest prawdziwą zmorą wśród biegaczy. Wielu z nich nie zdaje sobie sprawy jak istotnym elementem jest przyjmowanie żeli podczas długich biegów.

Image

Jeśli zagłębić się w fizjologię wysiłku fizycznego, a właściwie w mechanizm poboru energii, możemy zauważyć, że wśród osób wyczynowo uprawiających sport zapasy glikogenu mięśniowego wystarczą na 70-85 minut wysiłku startowego. U pasjonatów biegania, amatorsko biegających czas ten mieści się w graniach 40-60 minut, dlatego stosując żel, należy wziąć pod uwagę powyższe ramy czasowe. Tragicznym w skutkach błędem jest dostarczanie energii w momencie, kiedy odczuwa się głód – trzeba to zrobić zanim zbliżymy się do tego kryzysowego momentu. Dla przykładu przyjrzyjmy się biegowi maratońskiemu, który pokonuje się na ujemnym bilansie energetycznym. Aby jak najpóźniej dopuścić do zużycia zapasów energii (głównie glikogenu mięśniowego) należy zjeść jeden żel energetyczny na około 15 min. przed rozgrzewką. Następnie należy stosować pół żelu na 5., 10., 15., 20., 25., 30., 35. i 40. kilometrze biegu. Oczywiście nie wolno zapominać o spożyciu napoju po zastosowaniu żelu, by rozwodnić jego konsystencję oraz o przetrzymaniu go przez chwilę w ustach, by zmieszał się ze śliną, dzięki czemu będzie bardziej przyswajalny. Reasumując, dzięki systematycznemu podawaniu żeli energetycznych, zmniejszy się ujemny bilans energetyczny, co znacznie wpłynie na jakość biegu, samopoczucie, a co najważniejsze – na wynik końcowy.

Wróćmy teraz do tematu żeli Aptonii. Jako pierwszy omówimy Utra Gel 300, który dostępny jest w 4 smakach, m.in. truskawkowym oraz malinowym. Jeden żel to jedynie 32 g substancji, z czego węglowodany stanowią 24 g. Warto również zaznaczyć, że to niecałe 25 g cukrów to połączenie glukozy, fruktozy i maltodekstryny, dla lepszej przyswajalności przez organizm. W porównaniu z żelami z poprzednich sezonów, gdzie produkt sprzedawany był w plastikowych tubkach, tym razem opakowanie samo zwija się gdy jest puste, co zdecydowanie ułatwia komfort spożycia na trasie. Jednocześnie żele są tak zaprojektowane, by z łatwością mieścić się we wszystkich kieszeniach odzieży sportowej marek Kalenji oraz BTWIN.
 
 Image
 
Do tej samej gamy produktów należą także żele Ultra Gel 500 oraz Ultra Gel 700. Ten pierwszy w swoim składzie zawiera kofeinę, przez co dopuszczalna dzienna dawka to maksymalnie 4 opakowania, ale dzięki dodatkowej substancji otrzymujemy także łagodne pobudzenie. Z kolei popularna siedemsetka oprócz dawki 25 g „węgli” i kofeiny posiada także w składzie BCAA, dla prawidłowego funkcjonowania włókien mięśniowych. Oba żele występują w 5. różnych smakach, m.in. solonego karmelu! Każdy znajdzie coś dla siebie.

Ostatniego pod lupę weźmy owocowego Ultra Fruit, który stanowi ciekawą alternatywę dla klasycznych żeli. Występuje w dwóch smakach – owoców egzotycznych oraz bananowym. Nie ma bardzo słodkiego smaku, lecz z kolei posiada bardziej wodnistą konsystencję. Jedno opakowanie zawiera 90 g produktu, z czego węglowodany stanowią jedynie 17 g. Będzie on odpowiedni dla osób, które nie tolerują smaku tradycyjnych żeli, bądź bardzo źle reagują na nie. Nie każdy bowiem 'zmęczony' kilometrami żołądek akceptuje jednorazową dawkę 25 g cukrów prostych :). Mus owocowy, będący składnikiem produktu, wspomaga trawienie, a płynniejsza konsystencja ułatwia nawadnianie. Dzięki połączeniu owoców i wody, nie wymaga także popicia wodą po spożyciu.
 
Image  

Mamy nadzieję, iż nieco rozjaśniliśmy temat żeli energetycznych i każdy, kto jeszcze nie miał przyjemności biegania długich dystansów bez nich, zdecyduje się chociaż na spróbowanie. Biegowy rynek jest pełen różnych produktów. Zachęcamy bardzo serdecznie do testowania dzielenia się swoimi opiniami!
 
Image 
 
 
{moscomment}