Kalenji
  Dział Kalenji
 
Image 
 
Bartosz Konopka: Rozpoczynając przygodę z bieganiem, wcześniej czy później, każdy będzie chciał optymalizować treningi w celu poprawy wyników. Wydłużanie dystansu, biegi tempowe, w strefach tętna czy interwały stają się niezbędne. Właśnie wtedy pojawia nowa potrzeba – zegarek biegowy.

Nie wyobrażam sobie treningów bez zegarka. Mam oczywiście swój ulubiony, ale przez kilka lat przetestowałem ich kilkanaście. Kiedy otrzymałem z Decathlonu ONmove 220 , przypomniał mi się mój pierwszy pulsometr z tej właśnie sieci. Było to proste urządzenie bez GPS, bez pomiaru tempa i prędkości - ale spełniało swoją funkcję.

Zegarek GPS ONmove 220 przewyższa swoją funkcjonalnością każdy pulsometr, ponieważ dostarcza najważniejsze informacje ułatwiające śledzenie postępów.  Stoper, prędkość (chwilowa i średnia), tempo (chwilowe i średnie), dystans, kalorie, godzina, data, budzik, podświetlenie. Opcjonalnie tętno chwilowe. Niestety pasek do pomiaru tętna nie był dołączony do mojego zestawu.

Image

Pierwsze wrażenie

Po wyjęciu z opakowania od razu widać po jakości wykonania, że jest to sprzęt budżetowy i na pewno nie jest dedykowany do ekstremalnych treningów. Po pierwszych wybieganiach od razu wiedziałem, że podzielenie się opinią z testu zegarka dedykowanego na poziom begginer (na co dzień dysponuję sprzętem najwyższej klasy) będzie dla mnie nie lada wyzwaniem. Wiedziałem też, że moja opinia nie będzie obiektywna, gdyż nie można zestawiać ze sobą zegarków dla zawodowców i początkujących biegaczy. Z tego powodu postanowiłem zebrać opinie wśród biegających znajomych, którzy nigdy nie użytkowali zegarka sportowego, ale zamierzają taki kupić. Dodatkowo są w trakcie zbierania informacji na temat takich zegarków w internecie. Na te opinie nakładam własny filtr doświadczeń.
 
Wygląd

– zegarek sportowy ONmove 220 jest wykonany dość estetycznie i dobrze prezentuje się na ręce. Mimo plastikowej obudowy wygląda dość elegancko i wzbudza zainteresowanie. Można w nim chodzić na co dzień, jednak z bliskiej odległości widać, że nie został wykonany z najwyższej jakości materiałów.

Ergonomia i wygoda

– zegarek dobrze trzyma się ręce i jest w miarę komfortowy. Przyciski pracują przyzwoicie, ale nie zawsze wydają się precyzyjne. Nie waży też zbyt wiele, więc nie czuć go na nadgarstku.
 
Wyświetlacz

– w trakcie biegu niestety opinia o nim pogarsza się z każdym kilometrem, w szczególności jeśli biegamy w nocy. Odczyt jest niewyraźny gdyż kontrast pomiędzy literami a tłem wyświetlacza jest zdecydowanie niewystarczający i jasność ekranu również. Powoduje to, że w trakcie biegu odczyt jest utrudniony. Można oczywiście się do tego przyzwyczaić.

Image
fot.: Bartosz Konopka

GPS

– pomimo zastosowanej technologii FastFix, zegarek dość długo łapie sygnał (zawsze w międzyczasie można się rozgrzewać) jednak po jego uzyskaniu nie gubi się i jest dość precyzyjny.

Bateria

– trzyma długo i szybko się ładuje. Długo tzn. do 7 godzin, a bez GPS – do 10 dni. Nieudało mi się sprawdzić, jaki wpływ na baterię ma pomiar przy równoczesnym podłączeniu paska HR. Wydaje mi się jednak, że na maraton z tempem 6:00 w pomiarze GPS+HR powinna wystarczyć.

Interwały

– trening interwałowy jest dość ubogi i uwzględnia jedynie czas. Sama sygnalizacja zmian treningu jest również niewystarczająca. Szkoda, że nie ma wibracji a sygnał dźwiękowy nie jest kilkanaście razy mocniejszy.
 
Image
fot.: Bartosz Konopka

Przesyłanie danych na smartfona

– odbywa szybko i łatwo, dane są wystarczające do podstawowej analizy treningów.

Wodoodporność

– zegarek posiada podstawowe zabezpieczenia przed potem i deszczem. Nie radzę w nim jednak wchodzić pod prysznic i na basen.

Zegarek nie posiada języka polskiego co dla niektórych może stanowić przeszkodę.

Podsumowanie

ONmove 220 to zegarek dla początkujących biegaczy posiadający dość szeroko rozbudowane menu biegowe. Pomimo niezastosowania wysokiej jakości materiałów, jego użytkowanie jest satysfakcjonujące. Stosunek ilości funkcji do ceny jest również atrakcyjny. Z mojego punktu widzenia, takie rozwiązanie dla osoby kupującej pierwszy zegarek biegowy, może być zupełnie wystarczające. Nie jest to jednak zegarek na lata i trzeba liczyć się, że wraz ze wzrostem kilometrażu i profesjonalizacji treningów będziemy chcieli korzystać z lepszego sprzętu.

Image 
fot.: Bartosz Konopka

Bartosz Konopka – miłośnik biegów terenowych, maratonów i biegów ultra. Zakochany w wędrówkach i biegach górskich. Pasjonat fotografii i video, poszukuje nowych rozwiązań technologicznych w sporcie i testuje każdy rodzaj sprzętu.  Autor videobloga Zwiedzanie Przez Bieganie
 
 

{moscomment}