Za nami wszystkie duże maratony polskie w tym roku. Warto pokusić się o małą analizę. Wyznacznikiem rangi maratonu z reguły jest frekwencja, później wyniki sportowe, poziom organizacji, zainteresowanie sponsorów, mediów itp. Dlatego porównujemy wyniki maratonów pod kątem uczestników. Nie przypadkiem się mówi, że biegacze głosują nogami.

Image

Niespodzianką jest, że Maraton Warszawski stracił swoją pozycję dominatora. Różnica pomiędzy Warszawą i Poznaniem jest na tyle nieznaczna, że można wziąć pod uwagę także inne czynniki i zastanowić się gdzie w tym roku jest maratońska stolica Polski.

Przez lata to Poznań organizował największy maraton w Polsce, co było swego rodzaju ewenementem, ponieważ zwykle taka impreza jest w stolicy, ewentualnie w największym mieście danego kraju. Gdy palmę pierwszeństwa przejął Maraton Warszawski wydawało się, że różnice będą się tylko pogłębiać. Pojawienie się drugiej dużej imprezy w Warszawie (Orlen Maraton) sprawiło, że taka rywalizacja jest nadal aktualna. Ponadto znaczne zyski zanotowały Kraków i Wrocław. "Urosły" również Dębno i Łódz, ale małym zawsze łatwiej zyskać procentowo.

W tym roku Maraton Poznański praktycznie zrównał się z Warszawskim. Jednym z głównych powodów jest mniejsza ilość startujących w Warszawie, co już analizowaliśmy choćby tutaj  oraz tutaj na FB .

Pod względem ilości mieszkańców Poznań jest dopiero piątym miastem w Polsce, jednak przyciąga sporo biegaczy z całej Polski. W dodatku w tym roku nastąpiły sporem zmiany. Trasa stała się jeszcze szybsza i pojawiły się nowe atrakcje jak przebiegnięcie po płycie Stadionu Miejskiego zmodernizowanego na EURO 2012. Późniejszy, październikowy termin pozwala wierzyć, że pogoda także "pomoże" w szybszym bieganiu. Zaplecze organizacyjne Targów Poznańskich skutecznie rywalizuje z infrastrukturą Stadionu Narodowego w Warszawie.

Nam trudno jest się zdecydować, gdzie leży maratońska stolica Polski. Jak zwykle jesteśmy ciekawi Waszych opinii - Poznań czy Warszawa, a może jeszcze ktoś inny...

{moscomment}