ImageGaleria

Wojciech Szota: "Bieg na Szpilkach" jak zwykle był spektakularnym wydarzeniem. Tym razem jednak żadnemu z panów nie udało się prześlizgnąć przez czujną kontrolę organizatorów i nie mieliśmy takich atrakcji jak rok wcześniej, kiedy zwycięska Agnieszka... okazała się mężczyzną. Ponad 70 pań o niepodważalnej kobiecości musiało spełnić tylko jeden warunek czyli założyć szpilki, które miały co najmniej 7 cm wysokości. Oczekiwanie w napięciu na start poprzedziła jeszcze efektowna rozgrzewka i przeżyliśmy kilkanaście ekscytujących sekund. Walka była ostra od samego początku. Zobaczyliśmy twardą przepychankę i kilka akrobatycznych upadków. Na szczęście skończyło się tylko na obtarciach. 

Z radością dojrzeliśmy również nasze koleżanki znane z osiągnięć ze znacznie dłuższych dystansach. Brawa za odwagę! Choć Maratończyk.pl mocno trzymał kciuki to nie udało się naszym paniom zdobyć głównych nagród - gdyby tylko dystans był dłuższy...  A warto było się ścigać, bo na mecie czekał bon zakupowy o wartości 10 tys. zł za pierwsze miejsce (2 tys. za drugie i 1 tys. za trzecie) oraz konsultacje z ekspertami mody i urody Glamour. Wszystkie uczestniczki wyścigu otrzymały upominki od firmy Lirene... i zdobyły sławę. Najpierw dopingowali ich bardzo gorąco, zgromadzeni na trasie żołnierze, a potem zostały otoczone przez wieniec fotoreporterów, kamerzystów, spikerów, łowców talentów itp.

W tym roku to jednak nie ostania taka szansa już wkrótce krakowska edycja „Biegu na Szpilkach":
Kraków, 5.07, Rynek Główny od strony Ratusza, start o godz. 12.00, rejestracja od 9.00. Trzeba mieć ze sobą dowód osobisty i czerwcowy lub lipcowy Glamour.

Zapraszamy do oglądania obszernej galerii i oczywiście podzielcie się z nami swoimi spostrzeżeniami, przemyśleniami, filozofiami :)   

 
FOTO RELACJA
 
Image
Rozgrzewka przed startem
 
Image
START!
 
Image
Pechowa trzynastka
 
Image
Niektóre panie dosłownie 'leciały' do mety
 
Image
Zwycięska trójka
 
Image
Numery startowe
 
{moscomment}