Na grudzień 2014 roku planowana jest premiera filmu "Unbroken" opowiadającego o niesamowitych przeżyciach Louisa Zamperiniego - amerykańskiego biegacza, pilota w czasie II wojny światowej, więźnia japońskiego obozu i w końcu wychowawcy zagrożonej młodzieży oraz ewangelizatora. Niestety bohater tej opowieści zmarł kilka dni temu - 2 lipca 2014, dożywając wieku 97 lat.

Zamperini miał życie, które na pewno mogłoby posłużyć na scenariusze kilku filmów. Na igrzyskach w Berlinie w 1936 r. zajął ósme miejsce w biegu na 5000 m. Ostatnie okrążenie przebiegł najszybciej z całej stawki, imponując piorunującym finiszem. W "nagrodę" Adolf Hitler zaprosił go do swojej loży uścisnął mu rękę. Zamiast w kolejnych igrzyskach, Zamperini wziął udział w wojnie na Pacyfiku.

Podczas jednego z lotów jego B-24 Liberator otrzymał od japońskich myśliwców "Zero", 594 trafienia. Inna misja, po awarii maszyny skończyła się jednak w wodach oceanu. Wraz z dwoma ocalałymi członkami załogi, Zamperini spędził na małej gumowej tratwie 47 dni. Rozbitkowie łowili ryby i łapali albatrosy. Potrafili przetrwać 7 dni nic nie pijąc i czekając na deszcz. Dookoła krążyły rekiny. Ostrzelał ich japoński bombowiec, który czterokrotnie ponawiał atak, dziurawiąc tratwę. Po wojnie Zamperini powie, że był zbyt zajęty kombinowaniem, jak przetrwać, aby martwić się czy umrze. Jeden z jego towarzyszy, nie mający takiej determinacji zmarł po 33 dniach.

Gdy wyłowili ich japońscy marynarze, myśleli że koszmar się skończył. Trwał jednak jeszcze przez prawie dwa lata, w obozach jenieckich na Wyspach Marshalla. Bity i upokarzany, Zamperini także i to wszystko wytrzymał.

Po zakończeniu wojny stał się sławny... i popadł w alkoholizm. Przeżycia wojenne zostawiły trwały ślad. Roztrwonił oszczędności, a wyniszczony obozem organizm, nie pozwalał wrócić do zawodowego uprawiania sportu. To była kolejna, może nawet najcięższa próba w jego życiu.

Po kilku latach dzięki swojej żonie nawrócił się na chrześcijaństwo i wyrwał się z nałogu.
Odwiedził nawet swoich japońskich oprawców aby im wybaczyć. Zajął się pracą charytatywną i głoszeniem chrześcijańskiego orędzia, akcentując konieczność wybaczania.

Zbliżająca się premiera filmu zapowiada się bardzo ciekawie. Szkoda, że Louis Zamperini nie będzie już na niej obecny. Ma to być pełna rozmachu hollywoodzka produkcja. Za kanwę scenariusza napisanego m.in. przez braci Coen, posłużyła książka Lauren Hillenbrand, pod takim samym tytułem "Unbroken" z 2010 roku. Powyżej możecie zobaczyć najnowszy, oficjalny trailer.

 
premiera: 9 stycznia 2015 (Polska) 25 grudnia 2014 (świat)
reżyseria: Angelina Jolie
scenariusz: Ethan Coen,  Joel Coen, Richard LaGravenese
W roli Louisa Zamperiniego Jack O'Connell.

{moscomment}