Temat co prawda nie jest związany z długimi dystansami ale wart uwagi.
Kiedyś o Żannie Pintusewicz-Block, redaktor Szaranowicz powiedział, że musiała wybrać urodę albo karierę. Jaka była jej decyzja? Pomocna w ocenie może być jej sesja dla Playboya. Ukraińską sprinterkę podejrzewano o doping ale nigdy jej nic nie udowodniono, w przeciwieństwie do np. Marion Jones. Jako komentarz do sprawy niech posłuży jedna z najnowszych informacji podanych m.in. przez PAP: „Mark Block, trener i mąż ukraińskiej lekkoatletki Żanny Pintusewicz-Block, został ukarany przez Amerykańską Agencję Antydopingową (USADA) zawieszeniem na dziesięć lat w związku z uczestnictwem w procederze nielegalnego dopingu”.
{moscomment}