Relacja niebawem
Wyniki

Galeria - Ladislav Maraz 

Strona zawodów
Dział - Biegi Ekstremalne / Biegi Górskie

Zapraszamy do oglądania krótkiego reportażu filmowego i zdjęć autorstwa naszego czytelnika Ladislava Marasa z ósmej edycji Maratonu Beskidy w Radziechowach :) 

 
Image
 
AKTYWNA WARSZWA: Uczestnicy XXVII Biegu Niepodległości mogą już korzystać z oficjalnych map biegowych, przygotowanych przez firmę Esri Polska we współpracy ze Stołecznym Centrum Sportu Aktywna Warszawa. Tak jak w poprzednich edycjach triady biegowej „Zabiegaj o Pamięć”, galeria składa się z trzech map, które szczegółowo prezentują trasę biegu, miasteczko biegowe i strefy startowe.

Dzięki mapom uczestnicy oraz kibice będą mogli bez problemu zorientować się w terenie biegu - sprawdzić, gdzie znajdują się strefy startowe, szatnie, parkingi czy miejsca dekoracji zawodników. Dużą zaletą przygotowanej aplikacji jest jej interaktywność i możliwość uruchomienia na urządzeniach mobilnych. Tak jak przy poprzednich edycjach, mapy zostały opracowane przez doświadczonych kartografów, co gwarantuje bardzo dokładne odwzorowanie poszczególnych miejsc.

 
 
Kenijczycy Stanley Biwott (2:10:34) i Mary Keitany (2:24:25) zwyciężyli w Nowym Jorku, w jednym z najsłynniejszych na świecie maratonów. Wyniki nie są szczególnie wyśrubowane jak na rangę imprezy, ale w ostatnich latach w Nowym Jorku biega się głównie "na miejsca".
Uznanie na pewno budzi drugie z rzędu zwycięstwo Keitany. Przed Kenijką udało się to tylko Brytyjce Pauli Radcliffe (2008 i 2009 rok). Ponadto Keitany w latach 2010 i 2011 stawała też na najniższym stopniu. Doświadczenie w tym wypadku okazało się decydujące i zwyciężczyni pobiegła bardzo dojrzale taktycznie. 33-letnia Kenijka do około 30 kilometra biegła na dalszych pozycjach, schowana na rywalkami. "Znam te ulice i po prostu cierpliwie czekałam, po 35 kilometrze biegłam już sama" - powiedziała o ostatnich kilometrach kiedy zdecydowanie przyśpieszyła. Ponad minutę straciły - druga na mecie Aselefech Mergia (2:25:32) i trzecia Tigist Tufa (2:25:50), obie reprezentujące Etiopię.

Wśród mężczyzn także triumfował zawodnik, który potrafił pobiec najlepiej taktycznie. Stanley Biwott na półmetku osiągnął wynik 1:06:49, by drugą cześć trasy pokonać w czasie 1:03:45. Pierwszy do ataku na ostatnich 10 kilometrach ruszył inny Kenijczyk - Geoffrey Kamworor, ale uległ on ostatecznie Biwottowi o 14 sekund i musiał się zadowolić drugim miejscem (2:10:48). Trzeci na mecie Etiopczyk Lelisa Desisa miał już większą stratę (2:12:10).

 
Image
 
Paweł Kowalik: Sekunda zadecydowała o tym, kto został zwycięzcą w konkursie ASICS „Wygraj wyjazd na maraton do Paryża”. Szczęśliwcem okazał się pan Tomasz Lisius z Gdańska. Serdecznie gratulujemy!

Konkurs „Wygraj wyjazd na maraton do Paryża”, zorganizowany w ramach 16. PKO Poznań Maraton, polegał na wytypowaniu przez uczestników zabawy czasu zwycięzcy imprezy. Najlepszy na trasie maratonu okazał się Polak, Emil Dobrowolski, który przybiegł do mety z czasem 2:13:50. Najbliżej tego wyniku był pan Tomasz Lisius z Gdańska, który pomylił się jedynie o sekundę. Co więcej, zwycięzca konkursu podczas Targów Expo 16. PKO Poznań Maraton kupił w strefie ASICS swoje ulubione i sprawdzone obuwie biegowe - GT-2000. W nagrodę zabierzemy go w przyszłym roku na maraton do Paryża!



28-letni Kenijczyk Julius Njogu pojawił się nagle na ostatnim kilometrze maratonu w Nairobi (Standard Chartered Nairobi Marathon - 25.10.15). Na mecie przy entuzjazmie kibiców i spikera zgromadzonych na Nyayo National Stadium, skutecznie finiszował w walce o drugie miejsce, uzyskując "teoretyczny" czas 2:13:25. Za ten wyczyn należała się regulaminowa premia w wysokości 5800 euro. Spiker nawet wykrzyczał na mecie, że "ktoś właśnie zarobił pieniądze". Jednak już po chwili zaczęły się wątpliwości. Julius Njogu jednak uparcie starał się przekonać, że przebiegł cały maraton i na dowód tego nawet ściągał buty, aby pokazać pęcherze na stopach. Wtedy dyrektor imprezy Ibrahim Hussein, były zwycięzca takich maratonów jak Boston i Nowy Jork, stwierdził że obserwował walkę na trasie od początku do końca i nie widział Njogu. Jego słowa potwierdził też zapis telewizyjny. Organizatorzy nie byli wyrozumiali i oszukujący biegacz został aresztowany.

Przy dzisiejszych możliwościach technicznych jak chipy, kamery i dużym zainteresowaniu kibiców trudno uwierzyć, że ktoś może liczyć na powodzenie takiego oszustwa. Jednak w przypadku maratonu w Nairobi, nie jest to aż tak niecodzienne zdarzenie. W 2013 roku za podobny czyn zdyskwalifikowano dwie kobiety, które również "osiągnęły" miejsce na podium.

Jednym z najsłynniejszych oszustów był Sergio Motsoeneng, który w 1999 roku zamienił się na 87-kilometrowej trasie Ultramaraton Comrades... ze swoim bratem bliźniakiem. W "genialnym" planie zawiódł drobny szczegół. Bracia mieli różne zegarki i nosili je na rożnych rękach. Sergio Motsoeneng otrzymał 10-letni zakaz startu w imprezie. Powrócił w 2011 roku zajmując świetne trzecie miejsce. Test antydopingowy wykazał jednak obecność niedozwolonych środków... i  Motsoeneng otrzymał kolejną dyskwalifikację.


Nie udało się Mariuszowi Giżyńskiemu uzyskać minimum na igrzyska w Rio de Janeiro (2:11:30). Polak zajął 14 miejsce podczas 34. maratonu we Frankfurcie, uzyskując wynik 2:12:40 (trzeci wynik w karierze). Mimo wszystko bardzo cieszy powrót Mariusza do szybkiego biegania. Przypomnijmy, że jego rekord życiowy z 2012 roku, jest lepszy od obecnego minimum - 2:11.20 (Rotterdam). Szansa na wyjazd do Rio wydaję się być jak najbardziej realna. We Frankfurcie przeszkodziły bóle łydek i... pacemakerzy "szarpiący" tempem biegu - jak na swoim blogu zauważył Mariusz Giżyński. Następną próbę nasz zawodnik podejmie najprawdopodobniej na wiosnę w Rotterdamie.   

Rywalizacja we Frankfurcie była na wysokim poziomie. Zwyciężył Etiopczyk Sisay Lemma (2:06:26), przed Kenijczykami Lanim Rutto (2:06:34) i Alfersem Lagatem (2:06:48). Lemma triumfował też w 2013 roku w Orlen Warsaw Marathonie. Ogromną satysfakcję mogli mieć gospodarze. Na czwartym miejscu uplasował się Arne Gabius, który dzięki wynikowi 2:08:33, pobił 27-letni  rekord Niemiec. To także najlepszy wynik na listach europejskich w tym roku.

Wśród kobiet trzy całe podium wywalczyły Etiopki. Najszybsza była Gulume Tollesa (2:23:12), przed Dinknesh Mekash (2:23:12) i Koren Jelela (2:23:52). Dwie pierwsze zawodniczki wbiegły praktycznie razem na metę. Trudno powiedzieć na ile mocno ze sobą rywalizowały... ale na pewno przeszkodzili im trochę organizatorzy trzymająć za krótką szarfę na mecie. Możecie to zobaczyć tutaj . Na starcie stanęło 14 565 biegaczy.

Image
fot. Julita Chudko Photography
 
Paweł Kowalik: W ubiegłą sobotę w Zakopanem odbył się Finał Montrail Ligi Biegów Górskich. Tym razem zawodnicy w ramach VIII PZU Alpin Sport Tatrzańskiego Biegu pod Górę musieli wbiec na Kasprowy Wierch. Najszybszy okazał się Kamil Jastrzębski, który trasę biegu pokonał w czasie 51 minut i 8 sekund. Marka ASICS była jednym z partnerów tego wydarzenia.

Wielki Finał w Zakopanem

W tej prestiżowej imprezie biorą udział zawodnicy, których pasjonuje ściganie się po górach. Cieszymy się, że jako marka mająca w swojej ofercie również sprzęt do trailu, mogliśmy włączyć się w organizację tej imprezę. Z pewnością będziemy tam z Wami również za rok!

Jastrzębski i Wiśniewska-Ulfik znowu zwyciężają!

Pierwszy na szczycie Kasprowego Wierchu, podobnie jak w ubiegłym roku, zameldował się rekordzista trasy Biegu pod Górę, Kamil Jastrzębski. Zwyciężył z dobrym, jak na panujące warunki, czasem 51 minut i 8 sekund. Tuż za nim uplasował się Piotr Koń (53:05), który ostatecznie triumfował w całym cyklu Montrail Ligi Biegów Górskich 2015.

 
1. Wróg nr 1 maratończyka – wysoka temperatura otoczenia.

 Z fizjologicznego punktu widzenia idealna temperatura powietrza podczas biegu maratońskiego wynosi od 6 do 10 °C. Niestety, wiele maratonów odbywa się w znacznie wyższych temperaturach. Zazwyczaj w trakcie biegu temperatura narasta i niejednokrotnie osiąga 30 °C i więcej. Wysoka temperatura otoczenia jest wrogiem numer jeden dla maratończyka. Dlaczego? Organizm musi usunąć nie tylko ciepło metaboliczne w wyniku produkcji energii w trakcie biegu (ciepło wewnętrzne), lecz także ciepło pozyskiwane ze środowiska zewnętrznego (promieniowanie słoneczne), które dodatkowo obciąża mechanizm termoregulacji. Tak więc w upale dochodzi do kumulowania ciepła i wzrostu temperatury wewnętrznej ciała. Nadmiar ciepła musi być wyprowadzony na zewnątrz, aby nie dopuścić do negatywnych skutków jego przegrzania (hipertermii). Pobudzenie ośrodka eliminacji ciepła w podwzgórzu (w mózgu) przez wzrost temperatury krwi powoduje zmiany ułatwiające chłodzenie organizmu. Jedną z nich jest zwiększanie skórnego przepływu krwi, który przyspiesza przenoszenie ciepła przez krew z wnętrza organizmu na powierzchnię ciała do skóry. Tutaj następuje przekazanie ciepła wewnątrzustrojowego do środowiska i tutaj także zachodzi proces chłodzenia.

 
Image
 
To był dopiero maraton! Gratulujemy wszystkim biegaczom ukończenia 16. PKO Poznań Maraton i cieszymy się, że jako główny partner techniczny wydarzenia mogliśmy być tam razem z Wami. Dziękujemy, że tak wielu z Was zaufało i wybrało sprzęt naszej marki.

Mamy nowego Frontrunnera!


W sobotę do ASICS Frontrunner Polska dołączył Dominik Drażba. Trzeba przyznać, że zadanie miał niełatwe, ponieważ zainteresowanie konkursem wśród uczestników maratonu w Poznaniu było bardzo duże. Do rywalizacji o miano Frontrunnera zgłosiło się blisko 100 osób!

Pierwszą z konkurencji, do której wybraliśmy jedynie 5 osób, było sznurowanie GEL-Kayano 22 na czas. Najszybsi okazali się panowie i to właśnie oni weszli do Wielkiego Finału.  

 
Image
 
Andrzej Wojakowski opowiada o swoim starcie w maratonie w Chicago: Kolejnym maratonem z serii WMM (World Marathon Majors) był mój start w Chicago. Przygotowania treningowe zacząłem od wiosny, jednak w tegoroczne upalne lato wiele treningów odpuściłem, głównie ze względu na wysoką temp., a we Wrześniu jakby trochę mniej przykładałem się to treningów, co na trasie biegu później wszystko wyszło. Nie wykonałeś zakładanej normy treningowej, nie licz na fantastyczny rezultat.

Do „Wietrznego miasta” przyleciałem 5 dni przed startem, aby w ciągu tych kilku dni przestawić zegar biologiczny swojego ciała (różnica czasu między Polską a Chicago to aż 7 godz.). Przyleciałem liniami Lufthansa (różnica w cenie biletów stosunku do LOT-u w momencie kupna to była kwota ok. 800,- zł), a czas podróży tylko o 2 godz. dłuższy. Nie wspomnę też o serwisie tej linii, któremu LOT-owi w napojach, prasie, wyborze filmów daleko do poziomu Lufthansy. W ogóle LOT nie chciał ze mną rozmawiać o zniżce cenowej na bilet, nie byłem uparty, kalkulacja była bowiem całkiem prosta. 

Dni do startu w maratonie skrzętnie wykorzystywałem m. in. na poranne treningi nad jez. Michigan (wg mnie to nie jezioro, tylko lokalne morze, tylko fale trochę mniejsze), a sprinterskie interwały ćwiczyłem na ogólnodostępnej, wielotorowej, tartanowej bieżni lekkoatletycznej, niedaleko od mojego miejsca zakwaterowania. W Pt. udałem się na Abbott Health & Fitness Expo, gdzie bez problemów odebrałem swój nr startowy (10267), koszulkę finiszową i torbę z drobiazgami. Oczywiście pokręciłem się po targach, zbierając ulotki i reklamowe gadżety, degustując wiele produktów oferowanych na stoiskach.

Image

Wojciech Szota: Sezon maratoński w Polsce właściwie kończy się wraz z imprezą w Poznaniu. Z większych biegów pozostał jeszcze tylko maraton w Toruniu (25.10), dlatego możemy się pokusić o pierwsze podsumowania.

Największym polskim maratonem w roku 2015 jest Orlen Warsaw Marathon z 7361 biegaczami na mecie. Pozycję lidera stracił inny warszawski maraton organizowany przez Fundację Maratonu Warszawskiego. To drugi rok z rzędu kiedy ta impreza traci uczestników na rzecz OWM. Jeszcze w 2013 roku metę maratonu "Fundacji" osiągnęło 8506 biegaczy, ale już wtedy można było przewidywać, że ze swoim potencjałem finansowym i organizacyjnym impreza Orlenu ma szansę zająć pozycję lidera.

Swój stan posiadania obronił Poznań i powoli zbliża się do liczby uczestników jesiennej imprezy w Warszawie. Z dużych imprez oprócz OWM, tylko Wrocław Maraton zanotował pokaźny wzrost, bo o aż 24 %, co pozwoliło mu niespodziewanie wyprzedzić Cracovia Maraton i zająć czwarte miejsce w sezonie 2015.

 
Image
fot. Biegiem Radom
 
 Marcin Dulnik: W niedzielęodbyła się 30. jubileuszowa edycja SPAR Budapest Marathon. Na dystansie głównym, w sztafecie maratońskiej, w biegu na dystansie 30 km wzięła udział rekordowa liczba prawie 28 tysięcy biegaczy z 80 krajów. W budapesztańskim maratonie wystartowało ponad 300 Polaków, najszybszy był Tomasz Korzeniowski, który dotarł do mety w 2:54:38. Wśród Polek najlepsza była Bożena Morawska z czasem 3:19:05.

Nad ranem w Budapeszcie jeszcze padał deszcz, ale na kilka minut przed startem maratonu pogoda się poprawiła i ostatecznie biegacze ruszyli na trasę w doskonałych warunkach do biegania. Temperatura oscylowała w granicach 12 stopni Celsjusza i było prawie bezwietrznie. Trasa maratonu została poprowadzona  po obu stronach miasta, biegacze kilka razy przebiegali przez budapesztańskie mosty i mieli okazję podziwiać największe zabytki węgierskiej stolicy.Mimo, że maraton przebiegał głównie po płaskim terenie, to najwięcej czasu biegacze tracili na licznych zakrętach oraz podczas wbiegania na mosty.

 
Image
 
Marcin Kuriata: Informujemy, że limit 15.000 miejsc startowych na 27. Bieg Niepodległości został wyczerpany, w związku z tym zapisy zostały zamknięte.

Dziękujemy za tak ogromnie zainteresowanie naszą imprezą!Jednocześnie przypominamy o regulaminowym obowiązku dokonania wpłaty w ciągu 3 dni roboczych. Płatności będą przez nas weryfikowane i w przypadku, gdy pojawią się wolne miejsca uruchomimy zapisy uzupełniające.

Wszelkie szczegółowe informacje będą dostępne na naszej stronie i profilu FB. Prosimy również o niedokonywanie wpłat przez osoby, które dotychczas nie zdążyły się zarejestrować. Zgodnie z regulaminem takie wpłaty nie podlegają zwrotowi.

Image
 
Było pięknie! Kolorowo, słonecznie, radośnie i bardzo bardzo sportowo. Miasto pełne kibiców! Tylko było niespodziewanie zimno. Można nawet stwierdzić, że był to... zimowy maraton :) Czy taka pogoda Waszym zdaniem sprzyjała bieganiu? Jak biegało się w Poznaniu? Padły życiówki?  
 
I oczywiście wspaniałe zwycięstwo Polaka! I miejsce na podium w 16. Maratonie Poznańskim wywalczył Emil Dobrowolski z Chotomowa,  reprezentujący ŁKS Prefbet Śniadowo z czasem 2:13:50! Wielkie gratulacje dla Emila! To pierwszy od dziewięciu lat  polski biegacz (w 2006 roku najszybszy był Jan Białk), który zwyciężył w Poznaniu. Emil Dobrowolski ustanowił nowy rekord życiowy choć miał nadzieję wypełnić też minimum na igrzyska w Rio de Janeiro (2:11:30). Niestety zabrakło mu ponad dwóch minut.

Na drugiej pozycji, prawie dwie minuty za Emilem przybiegł zawodnik z Kenii - Robert Langat z czasem 2:15:36. Na trzecim miejscu uplasował się biegacz z Ukrainy - Bogdan Semenowycz z czasem 2:17:18.
 
Wśród kobiet najszybsza była biegaczka z Kenii, Irene Makori Chepkirui. Dystans maratonu pokonała w czasie 2:32:04, druga była Białorusinka, Volha Krautsova z czasem 2:37:55. Na trzecim miejscu dobiegła najlepsza z Polek - Angelika Mach. Jej wynik 2:42:15 to nowy rekord życiowy. Trzecie miejsce Angelika Mach wywalczyła także podczas niedawnego maratonu we Wrocławiu (13.09.15). 

    Strona zawodów

Image

Bohdan Witwicki: Po raz pierwszy w historii Silesia Marathon, bieg rozegrany został nie tylko na ulicach trzech, śląskich miast ale równolegle na terenie Afganistanu. Z uwagi na bezpieczeństwo startujących w biegu zawodników – żołnierzy, nie informowaliśmy wcześniej o ich udziale w PKO Silesia Marathon w Afganistanie. Dziś, publikujemy relację Piotra i Michała, dzięki którym udało nam się przeprowadzić zawody kilka tysięcy kilometrów od Polski.
 
04 października 2015, godzina 5.50, Kabul, Afganistan.

Powoli, ale zdecydowanie i z uśmiechem na ustach grupa żołnierzy z kilku państw NATO zbiera się na linii startu, aby wkrótce rozpocząć swoją przygodę z półmaratonem organizowanym w ramach PKO Silesia Marathon 2015. Jeszcze kilka ćwiczeń na rozgrzewkę i rozciągnięcie mięśni i już wszyscy są gotowi do wspólnego pamiątkowego zdjęcia.  

6.00 i jeden z polskich oficerów służących w Afganistanie w ramach misji Resolute Support w imieniu Dyrektora Silesia Marathon daje sygnał do rozpoczęcia biegu. Jednakże 6.00 nie jest godziną rozpoczęcia biegowych zmagań dla wszystkich zawodników. Dwóch oficerów, Amerykanin i Litwin, postanowiło zmierzyć się z dystansem maratońskim i swój bieg rozpoczęli już o 5.00.

  TRASA

Image

W najbliższy weekend spotykamy się na 16. PKO Poznań Maratonie. Organizator przygotował dla Was folder informacyjny , w którym znajdziecie najważniejsze informacje dotyczące biegu. Dzięki nim odbiór pakietów startowych oraz dotarcie na start w dniu zawodów powinno być  łatwe i przyjemne. Prawdopodobnie będzie dość chłodno, dlatego biegacze nastawiający się na bicie rekordów życiowych mogą mieć dobre warunki. Powodzenia!

 
Image
 
Paweł Kowalik: Biegniesz maraton w Poznaniu i jesteś fanem naszej marki? Mamy dla Ciebie dobrą informację! Już 10 października będziesz mógł dołączyć do naszej drużyny. Weź udział w naszej wspólnej zabawie i stań się jednym z ASICS Frontrunner Polska.

ASICS Frontrunner Polska to drużyna sportowa skupiająca biegaczy z różnych środowisk. Są wśród nas zarówno profesjonalni zawodnicy (Adam Nowicki – Mistrz Polski w Półmaratonie, Magda Mielnik – multimedalistka MP w triathlonie, Bartek Stajniak), jak i początkujący biegacze. Łączy nas wspólna pasja – bieganie.

 
Image
 
W minioną niedzielę 4.10.2015 w stolicy Śląska, Katowicach już po raz siódmy biegacze rywalizowali w ramach Silesia Marathonu. Z roku na rok impreza dynamicznie się rozrasta. Na mecie maratonu zameldowało się 1174 zawodników, półmaraton ukończyło 1121 biegaczy, a dzień wcześniej ok. 1300 osób pobiegło w Mini Silesia Maratonie.

Trasa maratonu wiodła ulicami trzech miast: Katowic, Siemianowic, Mysłowic (i ponownie Katowic). Start i meta były usytuowane na Placu Słonecznym przed Silesia City Center. Październikowa niedziela była jak na polskie warunki wyjątkowo upalna, co na pewno nie sprzyjało biciu rekordów. Czas zwycięzcy maratonu potwierdzał wpływ pogody na wynik. Najszybszy okazał się  zwycięzca tegorocznego Cracovia Maratonu, zawodnik z Ukrainy Taras Salo, osiągając wynik 2:33:09. Wystarczy tylko dodać, że w Krakowie udało mu się uzyskać rezultat 2:17:03. Ukrainiec przyznał na mecie, że nie spodziewał się takiej pogody i nie przypomina sobie, aby biegał w takich warunkach o tej porze roku. Drugie miejsce wywalczył zeszłoroczny triumfator Silesia Marathonu, biegnący z numerem jeden - Rafał Czarnecki (2:34:27), a trzeci był inny biegacz z Ukrainy - Anatoli Demyda (2:34:56).

Image

Gdy planowaliśmy naszą wyprawę na Kaukaz, nastawiliśmy się głównie na przyjemność związaną z podróżą rowerem, na krajobrazy i ciekawe miejsca. I to wszystko zrealizowaliśmy. Nie przypuszczaliśmy jednak, że Kaukaz, a w szczególności Gruzja, najbardziej urzekną nas swoimi mieszkańcami i nastawieniem ich do nas, turystów – Polaków.

Już podczas odprawy na lotnisku w Kutaisi zostaliśmy przywitani butelką gruzińskiego wina. Gdy wjechaliśmy do Swanetii, najwyżej i najpiękniej położonego górskiego regionu Gruzji, na każdym kroku byliśmy zaczepiani i pytani o to, skąd jesteśmy, gdzie jedziemy, co nam się tu podoba. Nie była to jednak wścibska ciekawość, tylko czysty ludzki odruch gościnności. Gruzini zawsze dziękowali, że ich odwiedziliśmy, rozmawiali z nami, oferowali pomoc i gościnę - zarówno policjanci, pasterze, kobiety wystające zza sztachet wiejskiego płotu, jak i kierowcy samochodów, zatrzymujący się zawsze, jak tylko mieliśmy jakąś awarię.

 
Image
 
Z piątku na sobotę z 9 na 10 października o godz. 00:00 ruszają zapisy internetowe na 27. Bieg Niepodległości w Warszawie, który odbędzie się 11 listopada 2015. Tradycyjnie zawodnicy wyruszą na trasę o symbolicznej godzinie 11:11 i zmierzą się z dystansem 10 km. Lista startowa zapełnia się od lat bardzo szybko, zatem warto zapamiętać datę startu zapisów.

Serdecznie zapraszam wszystkich biegaczy do udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu biegowym. W tym roku przygotowaliśmy 15 000 pakietów startowych. W ubiegłym roku podnieśliśmy limit uczestników o 3 000 tys. Tak liczna grupa z trudem zaczyna mieścić się w strefie startu i mety dlatego nie zwiększamy na razie tej liczby. Warto zapisać się przez internet już w ten weekend gdyż z doświadczenia wiemy, że pakiety szybko się wyczerpują” – mówi Marcin Kuriata – Kierownik Działu Marketingu i Organizacji Imprez Stołecznego Centrum Sportu AKTYWNA WARSZAWA.

Bieg Niepodległości to największa impreza z cyklu Warszawskiej Triady Biegowej organizowana przez Stołeczne Centrum Sportu AKTYWNA WARSZAWA.

 
Image
 
Marcin Dulnik: W najbliższą niedzielę, 11 października odbędzie się 30. jubileuszowa edycja SPAR Budapest Marathon. Na starcie maratonu, sztafety maratońskiej, biegu na dystansie 30 km oraz krótszych stanie łącznie ponad 20 tysięcy biegaczy. Na biegową imprezę do stolicy Węgier wybiera się m.in. ponad 3 000 osób z 70 różnych krajów. Polacy będą trzecią największą narodowością obecną na maratonie w Budapeszcie. Start na królewskim dystansie planuje307 biegaczy z Polski, co oznacza, że polskich biegaczy będzie prawie dwukrotnie więcej, niż rok temu.

Budapest Marathon jest wydarzeniem coraz chętniej wybieranym przez zagranicznych biegaczy, zwłaszcza z krajów zachodnich. Stanowią oni ponad 40 procent spośród prawie 7000 zawodników zapisanych do startu w jubileuszowej edycji maratonu. Z roku na rok rośnie zainteresowanie startem w stolicy Węgier również wśród polskich biegaczy. Jeszcze w 2013 roku na liście startowej budapesztańskiego maratonu znajdowało się 93 zawodników z Polski, w ubiegłym roku ich liczba wzrosła do 160 osób, a w tegorocznej edycji start planuje 307 biegaczy. Oznacza to, że na niedzielnym maratonie Polacy będą trzecią siłą, tuż za Brytyjczykami, których będzie 392 oraz  Francuzami, których do stolicy Węgier wybiera się 377.


Robert Celiński: Witam. Kolejna edycja Tenzing Hillary Everest Marathonu 2015 już za nami. Przepraszam że nie napisałem wczoraj, ale byłem potwornie zmęczony biegiem i poturbowany na jedenym z ryzykownych zbiegów.

To mój już trzeci start w tym rozgrywanym najwyżej na świecie maratonie - 5364 m n.p.m. Zakończyłem go kolejnym sukcesem w kategorii open. Wywalczyłem piąte miejsce, które jest najwyższym zdobytym miejscem przez białego zawodnika i rekordem trasy w tej "kategorii". Mój czas to 4:33:34. Nie udało mi sie jeszcze tym razem wskoczyć do top "3", ale z każdym kolejnym startem jestem coraz bliżej. Cieszy mnie mój poprawiony wynik w tym maratonie o prawie sześć minut. Trasa była bardzo trudna. W połączeniu z dużym niedoborem tlenu w powietrzu, odcisnęła swoje piętno na umyśle i organizmie.

Aby móc temu sprostać trzeba przyjechać dużo wcześniej, żeby mieć sposobność w miarę się zaklimatyzować. Przed startem spędziłem w Himalajach, w sumie przeszło pięć tygodni. Zacząłem od wysokości 3550 m n.p.m. i stopniowo udawałem się na wyższe miejsca obozowe. Ostatnie 11 dni spędziłem w Gorak Shem na wysokości 5180 m n.p.m. Z Gorak Shep codziennie udawałem się na Beaze Camp -  miejsce startu i stamtąd biegałem trasą maratonu.

 
 
Image
 
Monika Prendke: Trwa końcowe odliczanie do 16. PKO Poznań Maratonu. Odprawy techniczne, transporty z pakietami startowymi i żywnościowymi, budowa stref startu i mety, to tylko kilka z licznych zadań z jakimi w ostatnich dniach będą zmagać się Organizatorzy. A wszystko po to, by już 9 października otworzyć progi Międzynarodowych Targów Poznańskich dla uczestników, rodzin oraz kibiców  16. PKO Poznań Maratonu.

Zapowiada się weekend pełen atrakcji


Targi Poznań Sport Fair – to miejsce muszą odwiedzić wszystkie osoby aktywne sportowo. W ofercie 60 wystawców zwiedzający znajdą wszystko, co jest niezbędne do biegania, ćwiczeń i trenowania – buty, akcesoria, sprzęt i odzież sportową, odżywki i suplementy diety. Na dzieci będą czekać takie atrakcje jak m.in. różne tory przeszkód, pomiar siły strzału, sprawdzanie celności, piłkarskie kręgle oraz mecze piłki nożnej. O te atrakcje zadbają m.in. Sponsor Tytularny Maratonu – PKO Bank Polski, Międzynarodowe Targi Poznańskie, Akademia Reissa oraz Komenda Miejska Policji w Poznaniu.

Wyniki

FOTORELACJA (fot. Dorota Świderska, Wojciech Szota)

Galeria Zdjęciowa cz. 1 - 7

Strona imprezy
Dział poświęcony Imprezie

Image 

Prawie 9 tys. zawodników wyruszyło ulicami stolicy, aby pokonać 10 km w ramach imprezy "Biegnij Warszawo". Biegacze ubrani w jaskrawo pomarańczowe koszulki tworzyli bardzo efektowaną falę na ulicach miasta. Pogoda dopisała i świeciło słońce, choć jak na imprezę biegową to mogło być trochę chłodniej. Na trasie bezkonkurencyjny okazał się Mariusz Giżyński (30:20), który z dużą przewagą prowadził od startu do mety. Reprezentant Polski, trzy dni temu wrócił z obozu w Sankt Moritz i jak widać były to owocne treningi. Na drugim miejscu ukończył zawody Jakub Nowak (31:26), a trzecią lokatę wywalczył Daniel Formela (31:27).

Wśród Kobiet najszybsza była Katarzyna Kowalska (34:08) Przypomnijmy, że tydzień świetnie spisała się w Maratonie Berlińskim, gdzie zajmując 12. miejsce wypełniła minimum  kwalifikacyjne na igrzyska w Rio de Janeiro. Na drugim stopniu podium stanęła Dominika Nowakowska (34:49), a trzecia była Angelika Mach (36:39).

W biegu uczestniczyła również Wanda Panfil (41:32) - mistrzyni świata w maratonie z Tokio (1991), triumfatorka maratonów w Londynie, Nowym Jorku i Bostonie oraz Robert Korzeniowski (37:41), zdobywca czterech złotych medali olimpijskich w chodzie sportowym.

Ponadto około dwa tysiące osób wzięło udział w marszu Nordic Walking – „Marszeruję Kibicuję”. W tej grupie maszerowali m.in. mistrz olimpijski w skoku wzwyż z Montrealu (1976) Jacek Wszoła i medalista igrzysk i mistrzostw świata w kolarstwie Tadeusz Mytnik.

 
Image
 
Paweł Kowalik: W ubiegłym tygodniu na osoby uczestniczące w treningach przygotowujących do 16. PKO Poznań Maraton czekała nie lada gratka. Na niedzielnym treningu pojawił się Darek Kowalski – zwycięzca Enea Poznań Triathlon. Kto był tam razem z nami?

Trenowaliśmy z Darkiem Kowalskim!

Wszyscy uczestnicy wspólnych treningów przygotowujących do Poznań Maraton zebrali się tradycyjnie o godzinie 9.00 w Sklepie Biegacza Polonez. Tam czekał n a nich Darek Kowalski – zwycięzca Enea Poznań Triathlon. To właśnie pod jego czujnym okiem miał się tym razem kolejny z treningów. Prawda, że nieźle?
 

Image

"Drużyna Szpiku": Jak co roku Drużyna Szpiku przygotowała niespodziankę dla uczestników poznańskiego maratonu, były już zawody na ergometrach, zbieranie kilometrów na bieżniach, a tym razem zapraszamy do wspólnej zabawy w FOTOBUDCE.

Fotobudka wykonuje ekspresowe zdjęcia, które są świetną i śmieszną pamiątką. Trzy fotografie drukowane są od razu po wykonaniu zdjęć na jednym pasku. Do fotografii można śmiesznie pozować, każda może być inna, w innym przebraniu, peruce, z inną miną. Samo robienie zdjęć (i oczywiście zdjęcia same w sobie później) dają wiele radości i śmiechu. Oprócz 3 ekspresowych zdjęć, będzie można fotki pobrać ze specjalnej strony internetowej.

 
Image
 
Paweł Kowalik: Marka ASICS już od wielu lat jest głównym partnerem technicznym Poznań Maraton. Nie zabraknie nas i na zbliżającym się wielkim krokami 16. PKO Poznań Maraton. Impreza wystartuje już 11 października!

Pokaz mody na maratonie? Czemu nie!

W tym roku przygotowaliśmy pokaz mody najnowszej kolekcji treningowej na sezon wiosna-lato 2016 oraz bogatej oferty Lite-Show. Zaprezentujemy unikalne i niedostępne jeszcze na rynku polskim produkty z oferty eksperckiej. Na biegaczy czekać będą członkowie elitarnej grupy biegowej – ASICS Frontrunner Polska. Wybrańcy dostaną również szansę dołączenia do Frontrunnerów.

Wygraj wyjazd na maraton do Paryża

Każdy, kto odwiedzi strefę ASICS będzie mógł wziąć udział w specjalnym konkursie, w którym nagrodą główną jest wyjazd na maraton do Paryża. Zwycięzcy konkursu zapewnimy nie tylko pakiet startowy na40. Schneider Electric Paris Marathon, ale też przelot samolotem, dojazd i nocleg w hotelu w Paryżu oraz pakiet treningów z Marcinem Fehlauem.

 
Image
 
Bartek Sobecki: Ultra Kamieńsk - pierwszy górski bieg ultra w centralnej Polsce odbędzie się 3 października 2015 roku. Trasa wytyczona została na terenie Góry Kamieńsk położonej na obszarze gminy Kamieńsk. Do zawodów zgłosiło się ponad 250 zawodników, którzy do wyboru będą mieli dwa dystanse: 25 km i 50 km oraz bieg sztafetowy.

"Cieszymy się, że pomysł na organizację biegu na górze Kamieńsk spotkał się z tak pozytywnym odzewem w środowisku biegowym. Mamy nadzieję, ze trasa przygotowana przez nas będzie dla zawodników zarówno trudna jak i ciekawa”  mówi Bartłomiej Sobecki organizator biegu.

Góra Kamieńsk to miejsce, gdzie na co dzień trenuje wielu „ultrasów” z województwa łódzkiego, odnosząc później sukcesy w górach. „Trasy na Górze Kamieńsk mają dwie wspaniałe zalety: są blisko Łodzi i wystarczająco wysokie by się godziwie "upodlić" i zasymulować górskie warunki. Nigdzie w centralnej Polsce nie da się tak poćwiczyć zbiegów jak na Kamieńsku" – mówi ambasador  Ultra Kamieńsk Jarosław Feliński z Łodzi uczestnik m.in. Tor Des Geants jeden z najtrudniejszych biegów Ultra na Świecie. 

 
 
Image
 
Robert Celiński: Od tygodnia jestem już w Gorak Shep na wysokości 5149 m n.p.m., mieszkam w lokalnym hoteliku. Warunki spartańskie, tylko łóżko w pokoju, ale warunkami sie nie przejmuje:) Wszystko jest tu o wiele droższe i płaci sie jak za zboże, ale radzę sobie. Atmosfera jest bardzo przyjacielska. Ja jako jedyny długo tu stacjonuje, reszta ludzi przybywających tutaj zatrzymuje się na jedną, góra dwie noce i odchodzi.  

Pogoda dopisuje i jest dość przewidywalna - czyli rano bezchmurne niebo cisza i mroźno. Temperatura spada w nocy do -10 12 stopni i w pokojach panuje mroźny klimat, para bucha z ust jak z lokomotywy. Około godz. 9-10 zaczynają napływać chmury i wypełniają doliny.

Moja aklimatyzacja na tej wysokości wygląda następująco: rano marszem idę na Bease Camp i po chwili odpoczynku zaczynam biec w kierunku Lobucze lub Tchukli. Biega się masakrycznie ciężko, Mimo, że jest to wolne bieganie brak tlenu powoduje odcinanie w nogach, rekach, tak, że nie chce sie biec a do tego bardzo trudna trasa, mnóstwo kamieni, głazów, wszystko ruchome pod nogami, zbiegi i podbiegi co chwila, momentami trasa szeroka na 30 cm. Poniżej z kolei strome zbocza usiane kamieniami. Kamienie i głazy ostre jak brzytwa. Bieganie polega tu na balansowaniu i instynktownym bieganiu na krawędzi - dosłownie i w przenośni. 


Już w najbliższą sobotę niewątpliwie jedna z najciekawszych imprez górskich w środkowej Polsce. Około 1 godziny i 45 minut jazdy samochodem od Warszawy znajduje się Góra Kamieńsk - najwyższe wzniesienie w centralnej Polsce o wysokości 386 m n.p.m. Powstała jako sztuczne wzgórze usypane przez Kopalnie Węgla Brunatnego Bełchatów, z ziemi jaka została zdjęta nad pokładami węglowymi. Powierzchnia góry to 1850 ha. W okolicy można zobaczyć kilka naprawdę zapierających dech krajobrazów niczym z Marsa.

Na stoku góry znajduje się Ośrodek Sportu i Rekreacji Góra Kamieńsk. Wyposażony w czteroosobową kolej krzesełkową o długości 760 m. Na wzniesieniu i okolicach wyznaczone są też trzy trasy rowerowe o łącznej długości 42 km i zróżnicowanych poziomach trudności. Na szczycie Góry znajduje też się Elektrownia Wiatrowa.

Komu nie straszne industrialne klimaty może jeszcze się zapisać w biurze zawodów od godz. 7:00, w sobotę (03.10.2015). Zawodnicy będą rywalizować na dwóch dystansach 25 km i 50 km oraz w sztafetach. Gwarancją znakomicie przygotowanej imprezy są organizatorzy: Bartek i Agnieszka Sobeccy, którzy niedawno gościli na swoim Biegu Fabrykanta, Mistrzostwa Polski Kobiet na 10 km.


Image

Tradycyjnie Maraton Berliński cieszy się ogromną popularnością wśród polskich biegaczy. Większym problemem jest zdobycie pakietu startowego niż samo przygotowanie do pokonania królewskiego dystansu. W tym roku na mecie zameldowało się 693 biegaczy, którzy zadeklarowali narodowość polską, w zeszłym roku było to odpowiednio 738 osób.

Prezentujemy Wam listę wszystkich polskich uczestników. Otwierają ją nasi "profi", którzy dzięki świetnym rezultatom zapewnili sobie kwalifikacje na igrzyska w Rio de Janeiro: Yared Shegumo -  2:10:47 (8. miejsce) i Katarzyna Kowalska - 2:29:41 (12. miejsce). Granicę 3 godzin złamało 49 biegaczy. Gorąco gratulujemy i zapraszamy do obejrzenia fotorelacji przygotowanej przez naszą reporterkę Irinę Hulanicką. Przypomnijmy Irina jest jedną z bohaterek historii Maratonu Berlińskiego - 24 września 1986 roku,  wtedy jeszcze w Berlinie Zachodnim, z czasem 2:39:38, zajęła 6. miejsce!

 
 KONKURS ZAKOŃCZONY!!!

  Dziękujemy bardzo wszystkim za udział w naszej maratońskiej zabawie :) Ilość chętnych i maili z prawidłowymi odpowiedziami nas bardzo zaskoczyła! Negocjujemy z organizatorem większą ilość pakietów. Trzymajcie kciuki :)

Image
 
Już za niecałe dwa tygodnie 11 października 2015 wystartuje 16. PKO Poznań Maraton. Dla tych, którzy do dnia dzisiejszego nie zapisali się, a rozważają udział w biegu mamy niespodziankę – quiz :) – tym razem od organizatora Maratonu w Poznaniu.


Kenijczyk Eliud  Kipchoge został zwycięzcą 42. BMW Berlin Marathon (27.09.2015), uzyskując znakomity wynik 2:04:00. To jego piąte zwycięstwo w sześciu maratonach w jakich wystartował w swojej karierze, a są to m.in. tak znamienite imprezy jak: Rotterdam, Chicago i London. Jedyną porażkę poniósł w 2013 r. w... Berlinie. W minioną niedzielę wyrównał jednak rachunki z Maratonem Berlińskim i bliski był pobicia rekordu świata Dennisa Kimetto (2:02:57, Berlin 2014). W tej próbie przeszkodziły mu własne buty. Trudno w to uwierzyć na tym poziomie sportowym, ale Kenijczyk miał po prostu niedopasowane buty. Około 16 kilometra z butów zwycięzcy zaczęły się wysuwać wkładki i przy każdym kroku "kłapały" wystając na zewnątrz. Można podziwiać maratońska cierpliwość Eliuda  Kipchoge, lecz zamiast rekordu świat pozostała mu tylko satysfakcja z rekordu życiowego. Na mecie powiedział: "Bieg z takimi problemami nie był łatwy. Mam kilka obtarć na stopach. Moim celem był rekord świata, dziś jednak nie udało się, z przyjemnością wrócę za rok aby poprawić swój wynik ".

Wśród kobiet najszybsza była Mistrzyni Świata w półmaratonie była Gladys Cherono, osiągając świetny rezultat 2:19:25 To jej nowy rekord życiowy, gorszy od rekordu Maratonu Berlińskiego jedynie o 13 sekund (Mizuki Noguchi – 2:19:12, Berlin 2005). Maraton Berliński potwierdził reputację jednej z najszybszych imprez na świecie. Przypomnijmy, że w dotychczasowych edycjach padło 10 rekordów świata, a w tym roku było blisko kolejnego.

Na starcie stanęło 41,224 biegaczy z 131 krajów. Jak zwykle w tej liczbie dużą część stanowili Polacy (ok. 700 osób). Nie zawiódł Yared Shegumo, któremu wynik 2:10:47 dał ósme miejsce i kwalifikacje na igrzyska w Rio de Janeiro. Minimum uzyskała także najlepsza Polka - Katarzyna Kowalska, zajmując dwunaste miejsce z rezultatem 2:29:41. Poniżej prezentujemy najciekawsze ujęcia z trasy przygotowane przez organizatora.


Łukasz Miadziołko dyrektor 16. PKO Poznań Maratonu wystartował w Maratonie Warszawskim. Wiadomo... aby dobrze organizować imprezy najlepiej samemu mieć doświadczenie biegowe, co więcej nie był to jego pierwszy start, ale tym razem udało mu się poprawić rekord życiowy. Zdradzamy, że nowa "życiówka" wynosi teraz 3:51:04.

Korzystając z okazji poprosiliśmy Łukasza Miadziołkę, o to by krótko opowiedział o najważniejszych nowościach i atrakcjach jakie czekają biegaczy podczas 16. PKO Poznań Maratonu. Ponadto dyrektor szczególnie gorąco pozdrowił i zaprosił na swoją imprezę czytelników Maratończyka.pl.

Zwycięzcą 37. PZU Maratonu Warszawskiego został Omullo Ezekiel (Kenia), który dystans 42 km 195 m pokonał w 02:09:19. Na podium stanęli także: Victor Kipchirchir (Kenia) z czasem 02:10:45 orazJohnstone K.Mayio (Kenia), który pokonał trasę maratonu w 02:10:58.

Najszybszą kobietą 37. PZU Maratonu Warszawskiego została RuthWanjiru (Kenia), która pokonała dystans w czasie 02:29:39. Drugą kobietą na mecie była Lilia Fiskowicz (Mołdawia) z czasem 02:35:12, trzecia wbiegła natomiast Polka - Izabela Trzaskalska z czasem 02:35:33. W pierwszej dziesiątce maratońskiej stawki wbiegło również dwóch Polaków: Dariusz Nożyński z czasem 02:25:13 oraz Bartosz Olszewski z czasem 02:25:55. Zarówno pierwszy mężczyzna, jak i pierwsza kobieta osiągnęli drugie wyniki w historii trasy Maratonu Warszawskiego.

Maratoński dystans ukończyło 6506 osób spośród 6583, które wystartowały. Rywalizację trzyosobowych sztafet ukończyło 291 zespołów.  W towarzyszącym "Biegu na Piatkę" mętę osiągneło 3428 zawodników. Zwyciężył Łukasz Parszczyński (KS Podlasie Białystok) - 14:41 oraz Iwona Lewandowska (LKS Vectra Włocławek) - 16:01.